Czemu znikasz słonko, czemu się chowasz?
Gdzie jesteś? Nie odchodź, tak bardzo ciebie potrzebuję.
Słoneczko wracaj, siły przybywaj, złe myśli precz!!!!!!!!!!!!!!
niedziela, 27 kwietnia 2014
czwartek, 24 kwietnia 2014
Święta, święta i po świętach :(
Święta minęły rodzinnie, było głośno, gwarnie i wesoło. Był manż, ale niestety tylko na trzy dni. Były prezenty i spokojna głowa, wolna chociaż przez chwilę od problemów. Było smacznie.
A teraz, rzeczywistość, problemu powróciły, nadal trzeba walczyć, upadać, podnosić się i tak w kółko, ale dam radę, mam jaja, nie poddam się, BĘDĘ JESZCZE SZCZĘŚLIWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
niedziela, 13 kwietnia 2014
Wiosna wiosna ......................
Jest dobrze, pozytywne myślenie zaczyna działać, idą święta, będzie luz, wróci na chwileczkę manż i będzie cud miód :)
wtorek, 8 kwietnia 2014
GDY EMOCJE JUŻ OPADNĄ JAK PO WIELKIEJ BITWIE KURZ..................
Jak w tytule, już po wszystkim, emocje opadają, serce zaczyna znowu bić miarowo, tylko ten cholerny ból za lewą łopatką nie chce ustąpić :( Ale jest dobrze, jeszcze pojeżdżę moim autkiem, mogę schować zapasowe buty na później :)
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Jutro ważny dzień brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Oj będzie jutro ciężki dzień i to bardzo, mam nadzieję, że przeżyję. A jak nie to będę od jutra na nogach chodzić zamiast wozić dupę samochodem :( Bynajmniej zadbam o formę hihi
Trzymajcie kciuki żebym na zawał nie zeszła brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
czwartek, 3 kwietnia 2014
Najważniejsze myśl pozytywnie :)
W związku z tym, że muszę coś ze sobą zrobić, sama sobie wdrożyłam terapię pod nazwą myśl pozytywnie.
Wiec moja terapia polega na tym, że nie myślę o problemach, mówię i udaję, że wszystko jest ok, uśmiecham się i stwarzam pozory, nikt z zewnątrz nawet się nie domyśla, że coś ze mną jest nie tak. Jest tylko kilka ważnych dla mnie osób które znają prawdę na temat mojej sytuacji: manż oczywiście, mamuśka i moja R ( najlepsza koleżanka a może nawet przyjaciółka).
Moja R ma podobnie jak ja problemu finansowe i podobnie jak ja stara się myśleć pozytywnie chociaż czasem jej nie wychodzi i wtedy jestem ja :)
Moja R wczoraj rozbiła samochód i jak to ona mówi teraz " jest w czarnej dupie" i to doprowadziło do załamania. Dzwonię do niej dzisiaj o 11 a ona mówi, że jeszcze z łóżka nie wstała, że ma dość itd. No to ja do niej co 15 minut dzwonię pytając czy wstała, w końcu zaczęła się śmiać i zwlekła z łóżka. Namówiłam ją na spacerek z dziećmi dla rozluźnienia i to nie był dobry pomysł . R wzięła trójkę swoich dzieci i poszła połazić po sklepach, dzwoni do mnie po godzince i krzyczy do sluchawki:
- ten mały h..j kradnie
: co
- no kradnie
: ale jak? co?
- chciał wynieść ze sklepu bluzkę i breloczek i ekspedientka go przyłapała
: zamurowało mnie, ale on ma dopiero 6 lat, jak to możliwe?
-R w ryk
: a ja na to: R a ja mam pustą lodówkę może wypożyczysz mi młodego, to mi ją za darmochę napełni :)
- R w śmiech, mówi co ja bym bez ciebie zrobiła
Milo jest mieć kogoś takiego przy sobie, teraz doceniam takich ludzi, są dla mnie ważni. Kasa to rzecz drugoplanowa, ważni są ludzie, uczucia, rodzina. Jeżeli ktoś czyta mojego bloga a nie docenia ludzi dla niego ważnych to niech się zastanowi, bo gdy świat wali się pod nogami to tylko oni zostają.
wtorek, 1 kwietnia 2014
Prima aprilis :)
Taki mały żarcik na dziś od mojej ośmioletniej córci która nie lubi szkoły:
- mamusiu a czy w niebie jest szkoła?
- raczej nie ma
- ta daj jakiś sznur, idę się powiesić :)
- mamusiu a czy w niebie jest szkoła?
- raczej nie ma
- ta daj jakiś sznur, idę się powiesić :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)