sobota, 17 maja 2014

Wielkie pakowanie :)

Ale jestem podekscytowana, jutro wyjeżdżam na całe dwa tygodnie :) Będę się szkolić i odpoczywać :)
Martwię się trochę o dzieciaki ale mam nadzieję, że wytrzymają u babci.
A potem praca, praca i jeszcze raz praca ( mam nadzieję, że zdam egzamin).

poniedziałek, 12 maja 2014

Góry i doliny................................................

Czy Wy też tak macie, że jak jedno wychodzi to drugie się wali :( Czy tylko ja mam takiego pecha :(
Ja od poniedziałku zaczynam pracę a manż już tydzień bez roboty - masakra.
Do tego dopadła mnie świnka, boli jak cholera, oby na dzieciaki nie przeszło.

sobota, 10 maja 2014

..................................:)

Piwko, cisza, spokój, dzieci śpią za ścianą a mama się relaksuje :) Mam motylki w brzuchu, jeszcze tydzień i rozpoczynam nową pracę. Nie mogę się już doczekać.
Teraz wszystko organizuję, nianię, świetlicę itp. Próbuję wkręcić dzieciaki na szczepienia, do dentysty, żeby wszystko było załatwione przed robotą.
Kurcze ale jestem happy!!!!!!!!!!!!!

poniedziałek, 5 maja 2014

I`m happy, vary happy :)

Mam, znalazłam robotę:) Kto szuka ten znajdzie :)
Wracam, będę tyrać, męczyć się i będę z tego bardzo ale to bardzo zadowolona. 
Czuje się jakbym wygrała w totka. Radość, radość i jeszcze raz radość. 
Dość lenistwa, obijania się i myślenia o pierdołach. 
Teraz praca i tylko praca.
A jak za jakiś czas zacznę narzekać to walnijcie mnie w łeb :)

niedziela, 4 maja 2014

Jest nadzieja :)

Witam, po długim wekendzie. Dzisiaj odwożąc manża na dworzec oficjalnie go zakończyłam :( Było super. Działo się działo. Był uśmiech, spokojna głowa  i dużżżżżżżżżżo miłości :) A teraz wracam z obłoków, ląduję na ziemi, łapię oddech i do boju.
Jest nadzieja, widzę światełko, muszę teraz dmuchać i chuchać żeby nie zgasło. Nie zapeszam, jak będę wiedziała na 100 % to dam znać.

A na zakończenie dla rozbawienia opowiem Wam jak z córcią szukałam w lesie bazi:
- po 30 minutach poszukiwań:
ja: Sandruś nie pamiętam jak wygląda to drzewo na którym rosną bazie
młoda: mamuś ja to w ogóle nie jestem pewna czy bazie rosną na drzewie :)