Jak w temacie, nie wiem co czuję, jakaś pustka mnie ostatnio ogarnęła, raz się śmieję, raz ryczę, raz walczę, raz rozbrajają mnie pierdoły i tak się kręci-nijak :(
Mam stresa w przyszłym tygodniu będę musiała wyruszyć do Urzędu Pracy i zarejestrować się jako bezrobotna, ja od 10 lat aktywna zawodowo będę bezrobotna :( Nie chcę :( Czemu?
Szukam i szukam, chodzę na rozmowy, mam nadzieję i nic...............................
Na wszystko potrzeba czasu i cierpliwości a ja nie mam ani czasu ani cierpliwości.
I co dalej? To pytanie zadaję sobie najczęściej.......................
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz