poniedziałek, 17 lutego 2014

Znowu pusto, znowu źle......................:)

Już nie tak samo smakuje poranna kawa, nie ma uśmiechu, nie ma przytulania. Została pustka. Manż wyjechał wczoraj, muszę znowu się nauczyć żyć sama, muszę to wszystko ogarnąć, poukładać, a już się przyzwyczaiłam do jego obecności, był ponad dwa miesiące w domu, a człowiek podobno szybko przyzwyczaja się do dobrego, a że jeszcze coś z człowieka w sobie mam to ta zasada dotyczy również mnie :) 
Ale nic, potrzeba nam tej roboty, kasy brak a żyć trzeba i przede wszystkim przybliżać się do spełnienia marzeń, hmm.................... jakie piękne słowo marzenie, jak już dawno go nie używałam, chyba ta pogoda powoduje, że znowu zaczynam marzyć :) Oby tak dalej:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz