środa, 15 stycznia 2014

Dół, dół, wielki dół!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dzisiaj znowu złapał mnie dół, mam dość, nie wiem czy damy radę. Mąż nadal bez roboty siedzi w domu już czwarty tydzień, zaczyna brakować kasy na życie a o rachunkach już nie wspomnę :( Kiepsko, bardzo kiepsko, chyba łapie mnie deprecha, jestem jakaś apatyczna, a w nocy oblewa mnie zimny pot. Miliony myśli kołata po głowie i ta bezsilność która mnie rozkłada na łopatki :( I jak tu się ogarnąć i zebrać do kupy:(

MAM DOŚĆ DOŚĆ DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz